• Ja mam w kuchni jasne płytki i waniliową fugę. Płytki są gładkie i nie mam problemu ze zmywaniem fresków powstałych podczas obróbki żywności, natomiast fugi zaimpregnowałam. Wybierałam impregnat, który wsiąka w fugę (niektóre działają jak lakier, tylko pokrywają powierzchnię). Mimo instrukcji, żeby impregnować dwukrotnie, naniosłam preparat czterokrotnie (tak na wszelki wypadek ) i sprawdziło się. Nawet jak coś pryśnie to nie włazi w fugę, tylko grzecznie czeka na wytarcie nie chodzi o liczbę funkcji jednego pomieszczenia ale o to, że trzymając się rozsądnego metrażu musiałabym mieć maleńki gabinecik TV i mały salon, lub dwa w jednym większym. Fajnie jest wybudować dom 250 m ale potem trzeba go utrzymać, a mieć pokój TV a nie mieć na prąd do tego telewizora zakrawa na aburd.No 250mkw pozwala wg mnie na to na pewno.

    Ale typowe polskie metraze 120-170 juz nie tak latwo. Poza tym koszty... 25mkw pokoju TV to ponad 60kpln w budowie. Robi roznice... Ja osobiscie bym wolal te 60k przeznaczyc na oranzerie robiac drugie obok salonu miejsce wspolnego przesiadywania.

    TV to niekoniecznie bezmysle gapienie sie w ekran. To rowniez filmy rodzinne, ogladanie zdjec i radio.

    U mnie tak jest i pozostanie, ale kazdy ma swoje preferencje.

    No i pytanie podstawowe - proporcje czasu spedzanego w salonie i pokoju TV. No wlasnie - kto z posiadczy sie wypowie? Bo wg mnie jesli ktos sporadycznie oglada TV to nie jest to problem, a jesli ktos spedza przed ekranem dlugie godziny to i tak go domownicy nie zobacza zbyt czesto, bo bedzie w pokoju TV.

    Mnie telewizor w salonie nie przeszkadza, ale wolałabym mieć drzwi do klatki schodowej.


    votre commentaire
  • Dlaczego zakładasz, że pokój dzienny = pokój z telewizorem? Rozumiem, że w mieszkaniu gdzie ilość miejsca jest bardziej ograniczona pewne funkcje trzeba integrować w przestrzeni jednego pomieszczenia ale budując dom i mając możliwość ich rozdzielenia jestem jak najbardziej na tak  U mnie salon będzie połączony z tarasem i oprócz jakiejś kanapy czy foteli nie mam zamiaru zagracać go innymi meblami, sam pokój TV został zesłany do piwnicy gdzie oglądający nie będą przeszkadzać innym domownikom w błogim relaksie.u mnie podobnie....co prawda w salonie bedzie jakis tam tv (obecnie tv nie sluzy wylacznie do ogladania telewizji-przydaje sie tez do ogladania zdjęć np.) ale jako kino domowe mamy osobny pokój w końcu domu gdzie bedzie tylko mega kanapa i tv....i nie bede sie stresowac że chipsy sie wysypaly albo popcorn na moją piękną kanape w salonie. Mogę podzielić się doświadczeniem w kwestii pokoju TV z mojego obecnego lokum - salon jest 'wypoczynkowy', a kompy, tv osobno. Efekt jest taki: jedna osoba np. płaci rachunki przez neta, druga cośtam ogląda, a trzecia gnieździ się w małym pokoju z nimi, bo samej jej smutno na dole.

    Podobny obraz

    Salon używany raz w tyg. jak ktoś przyjdzie Ja żałuję że postawiliśmy na wannę z hydromasażem zamiast kupić panel z tą funkcją. Ponoć ta opcja jest lepsza pod wieloma względami...masaż z wykorzystaniem panelu jest polecany dla osób zabieganych, które nie mają czasu na długie leżenie w wannie- takich jak my. Poza tym współczesne panele prysznicowe są nie tylko praktyczne, ale i efektowne. Po zamontowaniu same w sobie stanowią osobną dekorację łazienki, np. panel PP Space Sanplast'u. Nasz wanna nie dość że jest głośna, to jeszcze zapychają się w niej dysze i ciężko się ją czyści My mamy salon połączony z kuchnią i jednocześnie korytarzem i klatką schodową. Jak zamieszkam to opowiem jak się to rozwiązanie sprawdza. Ale powiem, co skłoniło nas do takiego rozwiązania- popierwsze to żeby być razem jak np. ja gotuję coś w kuchni, a dzieci się bawią albo coś oglądają. Poza tym, mam duży salon czyszczenie kanalizacji wuko mniejszym kosztem  no wlasnie, tu nawet nie chodzi o jakies mega wielkie imprezy ale o zwykle codzienne rozmowy, gotowanie wody w czajniku, mycie naczyn, rozmowy.. i wiele wiele innych czynnosci, ktore sie dzieja kazdego dnia non stop a niekoniecznie chcielibysmy je slyszec takze na gorze w pokojach dzieciecych czy sypialni....

    ja strasznie zaluje ze nie wybudowalam wlasnie takiego tradycyjnego domu z wlasnie zamknieta kuchnia, klatka schodowa.... cale zycie mieszkalam w takim domu z rodzicami przeciez, ale teraz przy wyborze projektu jest tak silny trend w tych otwartych przestrzeniach, ze nawet mi do glowy nie wpadlo aby zrobic inaczej...


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires