• Pojawiały się i znikały produkty które zmiejszały ową tendencje do osadzania się kamienia róznistymi sposobami: polem magnetycznym, elektrycznym, jakimiś stopami ę-ą, ceramiką itd, itp. Wszystko łądnie opakowane i wytłumaczone technobełkotem, potwierdzonym przez liczne badania naukowe. 

    Przychodzą i przechodzą bez echa aż ktoś wymyśli kolejną fajnie brzmiącą "anodę ofiarną". Jak się byś wczytał to część tych urządzeń miała sądowy zakaz sprzedaży na terenie USA. Tam lud prosty i łykał jak pelikan ryby. Bardzo często działało to tak, żę wpadał ktoś i pytał o urządzenie i natychmist pojawiało się 5 osób, właśnie zarejestrowanych które używają od 5 lat i są zachwycone i właśnie przechodziły i się zrejestrowały.

    Nie spotkałem też rzetelnych badań porównawczych. Bez problemu znajdziesz unwersyteckie bdania pokazują brak efektu. Efekt działania zmiękczania można po prostu zmierzyć.Zakupiłem kropelkowy tester twardości wody i dokonałem pomiarów.

    Wyniki są następujące:To przepychanie rur Piaseczno    nie wymóg tylko zalecenie, i to szczególnie niemowlaków i dla osób na diecie niskosodowej.

    Do tego wynika nie z faktu zmiękczania, ale ryzyka przekroczenia poziomu sodu w wodzie pitnej. Jest to możliwe w przypadku zmiękczania z bardzo wysokiej twardości (powyżej 425 mg CaCO3 według tej publikacji).

    a. woda w mieszkaniu, z wodociągu miejskiego - 18 dH,

    b. źródło wody to samo ale potraktowane RO - 3 dH, co ciekawe ta sama twardość jest w wodzie po mineralizatorze jak bezpośrednio z RO,

    c. woda na działce - 29 dH (studnia wiercona 12 m głębokości) - tutaj mam problem jak zwalczyć tak wysoką twardość, woda w smaku jest bardzo dobra jak źródlana,

    Po odparowaniu   udrażnianie piaseczno  takiej wody (np na kabinie prysznicowej) cudów nie ma, twardość zostanie, toż nie wyparuje. W czajniku zostanie. Wszędzie gdzie ciepła wodą nie ma bata się wytraci.


    votre commentaire
  • To nie "coś nie tak" tylko właśnie twardość - jak woda z kropli odparuje to na szybie pozostają osady z wapnia i magnezu (czyli właśnie kamień).Takich urządzeń nie należy rozpatrywać w kategoriach zmiękczaczy ale raczej jako odkamieniacze. One nie zmiękczają wody, twardość na wlocie i wylocie jest taka sama. Wystarczy że zmniejszają tendencję do osadzania się trudno zmywalnych związków w rurach czy też na armaturze. Akurat nie przeszkadza mi to że woda będzie się dalej słabo pienić. Z doświadczenia wiem że to nie ma żadnego znaczenia. Mieszkam w miejscu gdzie woda jest bardzo twarda, a pracuje w miejscu gdzie woda jest bardzo miękka. Różnica polega tylko na trudnościach w utrzymaniu czystości łazienki przy wodzie twardej, co to samego samopoczucia po myciu nie odczuwam różnicy.

    I jak to mniejsze osadzanie ma wpłynąć na brak kamienia po odparowaniu kropli czy kałuży? Można podyskutować, czy to placebo, czy nie w temacie wytrącania kamienia z wody bez jej odparowania. Natomiast jak kamień jest w wodzie i ją odparujesz - to nie ma cudów. Musi zostać osad.

    Przed zastosowaniem katalizatorów w silnikach spalinowych też mówiono, że to nic nie da, bo spaliny będą się dalej wydzielać z silnika. I oczywiście wydostają się z silnika, ale mają zmieniony skład mniej szkodliwy dla środowiska.

     

    Sam poszukuję też takiego rozwiązania, nie chcę przechodzić na "samochód elektryczny" bo jestem zwolennikiem kompleksowego rozwiązania, nie chcę truć innych.

    Jak tej twardości nie usuniesz na zmiękczaczu to efekt będzie taki sam. Nie ma cudownych metod zmiany właściwości minerałów tak aby się nie osadzały - jak odarujesz wodę to osady muszą pozostać.

     


    votre commentaire
  • becnie testuję takie rozwiązanie na małej pompie PC - opisywałem to na innym wątku. Pompa wstawiona do piwnicy. Powietrze czerpie z wentylacji, spod dachu i zewnętrzne przez garaż. Całą piwnicę potraktowałem jako bufor ciepła - nawet zastosowałem dość prosty odzysk ciepła ze ścieków. Programuję pompę na złączenia godzinne mniej więcej 6 - 10 razy na dobę tak aby miało to też sens jeśli chodzi o wentylację. Gdy załącza się pompa załączają się też trzy małe (po 20 W) wentylatory - wyciągowy z domu, nadmuchowy do domu i wyciągowy z pod dachu.Nadmuchiwane powietrze idzie przez rurę w piwnicy trochę się nagrzewając. Oczywiście wyciągowe są mocno wspomagane przez PC. W domu wyciąga mi w 4 miejscach a nawiewa w 3 - czyli działa to jak klasyczny rekuperator. Temperatura piwnicy obniżyła mi się do chwili obecnej do 17 C - temperatura piwnicy = temperatura DZ. Wentylacja może być programowana niezależnie od pompy. robienie GWC do zasilania w ciepło pompy powietrznej to trochę bezsens, bo lepiej zrobić to po bożemu z rur PE wypełnionych glikolem,co będzie i tansze i efektywniejsze energetycznie, poza tym ciepło czerpiemy z gruntu bezpośrednio, a nie przez pomocniczy czynnik (powietrze). 

     

    Podobnie, robienie GWC w domu ogrzewanym pompą ciepła to IMHO bezsens, bo lepiej w kosztach GWC dać jedną pętlę dolnego źródła więcej i tą mocą podgrzewać powietrze nawiewane do domu, zasada działania w sensie pobierania energii z gruntu ta sama, ale jedno urządzenie w domu mniej. Podobnie, latem wystarczy wykorzystać DZ do chłodzenia pasywnego czy nawet aktywnego (tu już pewna przeróbka instalacji PC ale nie niemożliwa do wykonania) i będzie to skuteczne i w jednych kosztach.

     

    Ale, moim zdaniem lepiej już się nastawić na układ z pompą powietrzną biwalentny, czyli jakiś niewielki kocioł olejowy choćby i badziewny ulrich z niewielkim zbiornikiem 500 L (większego nie trzeba na 3 tygodnie mrozów)

    Oczywiście mam świadomość, że ten system pociągnie mi tylko do pewnych temperatur. W weekendy będę palił w piecu w piwnicy ładując jej temperaturę. 

    Rozwiązanie to zastosowałem oczywiście trochę dla wygody - by nie zawracać sobie głowy paleniem w piecu gdy temperatury są przejściowe, by mieć CWU przez cały rok i też dlatego że w moim przypadku nie było chyba zbyt drogie - sam to wykonałem koszt całości około 5 K PLN.


    votre commentaire
  • przeczytałem o patencie: PC w garażu do ogrzewania samej CWU. jak by mieć ciepły garaż? poniżej zera temp. chyba nie spadnie... reku jest podłączane też do garaży przystających? logiczne że tak więc przepływ w wentylacji większy... co myślicie?Trzeba by było policzyć, czy PC nie wychłodziła by Ci garażu na tyle, by zamarzła instalacja wodna. Można by było na wszelki wypadek wyrzucać do garażu powietrze z WM i dać jakiś mały grzejnik przy pompie i rurach z wodą.Wydaje mi się, że chodziło o garaż ocieplony ale nie ogrzewany, więc w duże mrozy istniało by ryzyko, że pracująca PC  pogotowie kanalizacyjne Warszawa  o mocy znacznie większej niż lodówka, mogła by się przyczynić do dodatkowych strat ciepła i ryzyka zamarznięcia wody w instalacji znajdującej się w garażu. Dlatego grzejnik miałby przeciwdziałać temu zjawisku a nie zasilać PC. Jak pisałem wszystko powinno być poparte obliczeniami.na początku myślałem o ogrzaniu co +cwu PPC, takie było założenie. bez mrozów poniżej -20 jest to niby możliwe, może nawet(po czytaniu statystyk temp/rok) opłacalne. przy relatywnie niewielkich cenach takich pomp okresowe COP na poziomie 2 w skali roku nie jest chyba takie straszne... ale na razie mnie nie przekonuje, poza tym perspektywa "wyłączenia się" jest nie do przyjęcia. Zastanawiałem się więc co zrobić aby nie kazać jej łykać bezpośrednio z mrozu. Na chłopski rozum gdyby miało to miejsce w garażu to musiałby on być wielkości hangaru, co najmniej... wymiana powietrze zew-podgrzane reku-dom-wyrzutnia do garażu-pompa ciepła-co+cwu. Coś takiego. Takie wariactwo odwieczne perpetum mobile, no prawie tylko co z degradacją powietrza?garaż robi za bufor, jeżeli będziesz go wychładzać przez PC to ciepło z domu będzie się szybciej przemieszczało w kierunku garażu, równie dobrze można powietrze do pompy dostarczać np. z salonu

    mniej szalony pomysł podłapany z innego wątku to jakaś mała tania PPC do samego CWU jako alternatywa dla grzałki czy kolektorow. pytanie czy warto? jaka moc wystarczy? najtańsze PC do CWU to chyba 2-3tys. wystarczy wtedy dobrze izolowany garaż na fundamencie płytowym czy warto go też ogrzewać(choćby dla komfortu podłogówka czy grzejnikim do 16st). chodziło generalnie o coś takiego. na dziś dobranoc jak bredze to z niewyspania

     


    votre commentaire
  • Przymierzam się do wyboru ogrzewania (ogólnie do całej budowy) i z racji braku gazu myślę o PC. Na razie skłaniam się do kolektora pionowego, ale wpadł mi do głowy pewien pomysł odnośnie PC powietrze-powietrze. Działają średnio tylko do -20 a wraz ze spadkiem temperatury Cop takiej pompy siada, tak? Pompa ma największą efektywność kiedy oba źródła, dolne i górne mają zbliżoną temperaturę(jak najmniejsza różnica), tak? to czemu nie kazać jej "żreć" ciepłego powietrza już przez nią nagrzanego? mam takie "przeczucie", że wentylacja zaczęła by się buntować(obieg zamknięty?), ale nie da się jakoś pokombinować na przykład z rekuperatorem czy GWC? jak GWC wkopiemy ze 2 metry pod ziemią przykryjemy żwirem i styropianem jaką temp można uzyskać? Jedyne wyjście jakie przychodzi mi do głowy to wyrzutnie reku zamontować przy PC (zawieszonej na zewnątrz? takie przemyślenia po lekturze forum, albo tego się nie da zrobić sensownie więc nikt nie robi, albo ja nie potrafię tego znaleźć. pytanie brzmi: jak wykorzystać ciepło nagromadzone w domu w kontekście PC. W wypadku reku wiadomo, że straty ciepła są pomniejszone więc PC ciągnie mniej prądu, mniej ciepła musi wytworzyć. Ciekawi mnie natomiast czy powietrzna PC przy -20 musi wciągać właśnie to powietrze. wiadomo, że może być przy wyrzutni reku i to da jej trochę(ile?). Szukam też jakiegoś rozwinięcia tego pomysłu lub pochodnych, taka pompka jest najtańsza więc warto pomyśleć W ramach żartu napiszę, że ja bym zakopał ją pod ziemią, tam najcieplej w zimie Jakiś patent na doprowadzenie tam powietrza by się znalazł,Zdaje się że są duże różnice w przepływie powietrza przez PC, a WM więc korzyści ze skierowania strumienia wywiewnego z WM będą małe, szczególnie jeśli po drodze będzie reku. Są natomiast PPC do CWU zasysające powietrze wewnętrzne. Czytałem również o takim rozwiązaniu, że jedna PC podgrzewa wstępnie powietrze zewnętrzne dla drugiej i ta już pracuje z dużą sprawnością. Nie pamiętam jednak jak wydajny był cały ten układ. 

    Jak się uprzeć to można wykopać tunel pod działką i w nim umieścić PC. Najlepiej też dać windę, która by ją na wiosnę wynosiła na powierzchnię. Przydała by się jakaś brygada niewolników, żeby inwestycja się opłaciła. Ta pompa potrzebuje masy powietrza ,GWC musi miec hektar powierzchni ,a wyrzut z reku jest chyba dla niej niemal pomijalny,powietrza spod połaci dachu też chyba nie starczy,w garażu wyziębi.Nie kombinuj,wieszaj normalnie ,a z reku niech se dmucha na nią przy okazji,choć nic to chyba nie da


    votre commentaire


    Suivre le flux RSS des articles de cette rubrique
    Suivre le flux RSS des commentaires de cette rubrique