• posadowienie

    becnie testuję takie rozwiązanie na małej pompie PC - opisywałem to na innym wątku. Pompa wstawiona do piwnicy. Powietrze czerpie z wentylacji, spod dachu i zewnętrzne przez garaż. Całą piwnicę potraktowałem jako bufor ciepła - nawet zastosowałem dość prosty odzysk ciepła ze ścieków. Programuję pompę na złączenia godzinne mniej więcej 6 - 10 razy na dobę tak aby miało to też sens jeśli chodzi o wentylację. Gdy załącza się pompa załączają się też trzy małe (po 20 W) wentylatory - wyciągowy z domu, nadmuchowy do domu i wyciągowy z pod dachu.Nadmuchiwane powietrze idzie przez rurę w piwnicy trochę się nagrzewając. Oczywiście wyciągowe są mocno wspomagane przez PC. W domu wyciąga mi w 4 miejscach a nawiewa w 3 - czyli działa to jak klasyczny rekuperator. Temperatura piwnicy obniżyła mi się do chwili obecnej do 17 C - temperatura piwnicy = temperatura DZ. Wentylacja może być programowana niezależnie od pompy. robienie GWC do zasilania w ciepło pompy powietrznej to trochę bezsens, bo lepiej zrobić to po bożemu z rur PE wypełnionych glikolem,co będzie i tansze i efektywniejsze energetycznie, poza tym ciepło czerpiemy z gruntu bezpośrednio, a nie przez pomocniczy czynnik (powietrze). 

     

    Podobnie, robienie GWC w domu ogrzewanym pompą ciepła to IMHO bezsens, bo lepiej w kosztach GWC dać jedną pętlę dolnego źródła więcej i tą mocą podgrzewać powietrze nawiewane do domu, zasada działania w sensie pobierania energii z gruntu ta sama, ale jedno urządzenie w domu mniej. Podobnie, latem wystarczy wykorzystać DZ do chłodzenia pasywnego czy nawet aktywnego (tu już pewna przeróbka instalacji PC ale nie niemożliwa do wykonania) i będzie to skuteczne i w jednych kosztach.

     

    Ale, moim zdaniem lepiej już się nastawić na układ z pompą powietrzną biwalentny, czyli jakiś niewielki kocioł olejowy choćby i badziewny ulrich z niewielkim zbiornikiem 500 L (większego nie trzeba na 3 tygodnie mrozów)

    Oczywiście mam świadomość, że ten system pociągnie mi tylko do pewnych temperatur. W weekendy będę palił w piecu w piwnicy ładując jej temperaturę. 

    Rozwiązanie to zastosowałem oczywiście trochę dla wygody - by nie zawracać sobie głowy paleniem w piecu gdy temperatury są przejściowe, by mieć CWU przez cały rok i też dlatego że w moim przypadku nie było chyba zbyt drogie - sam to wykonałem koszt całości około 5 K PLN.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :